Miłośnik jedzenia

O życiu
Grubaśny facet z Bergery
je steki i hamburgery.
Miłość wyznając,
mocno kochając,
przy stole szuka kariery.
1
16 odsłon 1 komentarzy

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Smok 7 miesięcy temu
Lekki, humorystyczny limeryk o mężczyźnie z pasją do jedzenia. Już pierwszy wers zawiera aluzję do Burgera albo barbecue. Mamy tu satyrę na współczesne relacje oraz autokarykaturę mężczyzny współczesnego, gdzie romantyzm — jeżeli bywa — to powierzchowny, najlepiej z pełnym, wydętym brzuchem, w restauracji.

Można się uśmiechnąć, ale i zamyślić: ile w nas samych jest z „faceta z Bergery”?
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie