Sen...

Widziałem ją wczorajszym snem

szła drogą niedaleko mego domu

przechadzała się? z autobusu szła?

poczekałem na nią chwilę

zapytałem o jej książkę

nie chciała o niej rozmawiać

bo się rumieni

o czym więc? - rzekła: O szkole

Dołączył kolega, co nie chce być sam

i mówił coś, mówił "samemu"

i doszliśmy do furtki, otwartej

białej, zaraz przy drodze

i weszła w nią

i cześć

i wróciłem razem z kolegą do domu

choć on nie szedł ze mną
1
7 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie