Bez tytułu...bo i on niegodny

Cóż napisać, kartki leżą

pióro, ołówek, długopis

Wersy sylabami mierzą

- Gdzież sens, to same głupoty!



Weny czekać nieprzystoi,

gdy jej zaraz urwać głowę

rzekłszy - ona się swawoli

pędzą ci cuchnący grobem



Chwile! pytam - wolność gdzież jest?

Mam tak grać jak oni grali?

Co?! mam być wdzięcznym za wasz gest!

żeście ją zapuszkowali!



- To nie puszka jest a forma

I to śmieszne i to komizm

- Formą jest poezja wolna

Cóż to znowu - determinizm?



Chyba kończę, coś się dzieje

nowe idzie? rewolucja?

mija noc, za oknem dnieje

szubienica już się huśta...



............



Co napisać, boli głowa!

mówisz, że jest jak kapusta!?

Co gorszego puste słowa,

czy ta karta pustką pusta?
0
2 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie