Poranek
•
Jak poranek, który słońce goni,
aby wcześniej wstało,
by dotknąć mógł najprędzej
jego blaskiem twojej skroni
Jak wiatr, co panem jest liściom
i odrywa je od ziemi
wznosi na powietrza duchu
aż twej jasnej twarzy lekko musną
Jak chmura, co milonów jest domem
zrzuca je na ziemie siłą
tak, iż same szybują w dół
by wśród setek łeź ukryć twoją łzę
Jak zmierzch, co chwilą jest gwiazd
przychodzi po każdym dniu
by wyzwolić wszystkie sny
i przed całym światem ukryć - NAS
chcę być...
aby wcześniej wstało,
by dotknąć mógł najprędzej
jego blaskiem twojej skroni
Jak wiatr, co panem jest liściom
i odrywa je od ziemi
wznosi na powietrza duchu
aż twej jasnej twarzy lekko musną
Jak chmura, co milonów jest domem
zrzuca je na ziemie siłą
tak, iż same szybują w dół
by wśród setek łeź ukryć twoją łzę
Jak zmierzch, co chwilą jest gwiazd
przychodzi po każdym dniu
by wyzwolić wszystkie sny
i przed całym światem ukryć - NAS
chcę być...