Poranek

Jak poranek, który słońce goni,

aby wcześniej wstało,

by dotknąć mógł najprędzej

jego blaskiem twojej skroni



Jak wiatr, co panem jest liściom

i odrywa je od ziemi

wznosi na powietrza duchu

aż twej jasnej twarzy lekko musną



Jak chmura, co milonów jest domem

zrzuca je na ziemie siłą

tak, iż same szybują w dół

by wśród setek łeź ukryć twoją łzę



Jak zmierzch, co chwilą jest gwiazd

przychodzi po każdym dniu

by wyzwolić wszystkie sny

i przed całym światem ukryć - NAS



chcę być...
0
2 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie