śniły mi się sępy
dotychczas nie wierzyłem
w ich istniejące
gniazda
rozszarpały planetę
na której
uprawiałem urodzinowe owoce
goji
nie było mnie tam
w tym czasie układałem wiersze
dla...
wystarczy
dwadzieścia cztery godziny
zniechęcania
na więcej mnie nie stać
nie mam siły przekonywać
że może być inaczej
bez pająków i
zbędnych komentarzy co do jakości życia
sąsiadka stan...
zaczekam na bezsenność
powinna nadejść
niebawem zapowiadają pełnię
w bezwietrzną noc
na mleczną drogę odkładam gwiazdę
znalezioną przed wczoraj
nadzieją
takową mam
że spadając przyniosła ko...
miarą bezkresności bytowania
linią ciągłą w kalendarzu
ledwo łączącą poniedziałki
nie licząc niedziel
bo to dzień
w którym Bóg stworzył
siódmy grzech główny
i do dzisiaj z nim żyje
w wę...
niezdecydowanie
palcem przesuwam twarze
krajobrazy ciągłego wyboru
naczelnego samca
lub samicy gotowej na poród
codzienności
spożywania czterdziestoletniego życia
i ciała
koło fortuny zaczy...
warty
zwarty
trochę wypruty
jeszcze da radę zabić człowieka
nie czuje twór stworzony
jedynie na rozkaz czeka
baczność
spocznij
broń przeładuj
cel nie ucieka
małe dziecko z wiadrem ropy
kr...
w miłowaniu ciebie
kryje się tajemnica
czuję jak mnie wciąga
coraz głębiej
przesiąkam
jej zdumieniem
a ona miła
przepyszna
słodko nadgryza usta
trucizną
którą pragnę spożywać
kropla po k...
w oskarżeniu sądu napisano
niezdatny do dalszego niczego
jest zbyt wolnym człowiekiem
nad wyraz mądre ma spojrzenie
ponad ludzko wierzy w prawdę
nigdy przed nią nie zamyka oczu
żyje prosto jak...
znajdziesz jeszcze swoją wyspę
bardziej zieloną
niż zazwyczaj można kojarzyć ten kolor
a woda co ją będzie głaskać
nie będzie
słodką ani słoną
w sam raz pasująca do ust i
smaku jaki noszą...
wyczaruję samolot
niech potnie niebo
rozerwie na szczepmy
i zniknie
linią gorącego powietrza granicę wyznaczę
a potem podzielę nieskażony błękitem
horyzont
na dwie części
po równo
jak d...
gdybym miał się narodzić
to tylko niewidzialnym
by nikt nie słyszał
bijącego serca
z krzykiem na ustach
ale łabędzim
i z czarnym piórem
wbitym
w białe skrzydła
gdybym miał być młody
to ty...
mógłbym zadzwonić tylko po co kusić duchy
jeszcze byś przyszła i została do świtu
w spiżarce pustka nie nakarmiłbym głodu
a ni nie ogrzał bieli na ustach
szafa zamknięta
nie pachnie
na pułka...
za często wychodzisz
na wieczorne spacery
tam tylko noc i zło
po ławkach się wspina
zabierasz parasol jako przyjaciela
bo wiesz że niebo
zbyt często płacze
nikt tam za tobą już nie czeka
pr...
jutro wyjeżdżasz
spakowałaś bagaże
zabrałaś wszystko prócz mnie i wrażeń
a ja tak pragnę jechać z tobą
choć nie mam siły na pożegnanie
i bilet kupiony nierozważnie
zresztą dawno przerywany
kr...
krótka etiuda przed kierowcą
rozgrzesza kieszenie z wątpliwości
posiadania drobnych
banknoty nie rozmienialne
znikają w kartach kredytowych
mając jedynie znaczenie podstawek pod kawę
lub żylet...
gdyby tak można było
mgłę schwytać pajęczyną
i na rzęsach rozwiesić
a gdy dojrzeje
natrzeć zapachem
jabłek i malin
kiedy tęsknota nadejdzie
do wanny wonność jej przelać
ciało w bieli wypie...
zajmij miejsce
w moim teatrze
zanim na stałe opadnie kurtyna
jesteś sama
rozejrzyj się wokół
innych
już dawno nie ma
kiedy reflektor scenę oświetl
wejdę w krąg
magicznej wyobraźni
w ręka...
minęły wieczory altanowych rozmów
chłód zagonił do domu kwiaty i koty
stolik zmęczony prosi o wytchnienie
zwabił krzesła pod ścianą dżemie
nawet ćmy gdzieś ukryły skrzydła
pewnie śpią pośród n...
czy mówiłem
za co cię kocham
nie?
powiem to teraz
za to że jesteś w naszym ogrodzie
i kwiaty zbierasz
za te owoce w wiklinowym koszyku
które przynosisz
z budzącym się rankiem
otarte słońc...
na jakiej drodze napotkam wiatr
który zdołam połknąć
ten co milczącym płucom
przywróci rytm
i ponad słońce uniesie oddech
a w nim
czarny dym
i palący ogień
na jakiej drodze napotkam wiatr...