Na huśtawce
bujanie...
kochanie,
niekochanie.
Smak miłosnej dwoistości,
słodko- gorzkim niech się stanie.
Gibie więc się Krysia,
Adaś i Marcysia.
Rysiu też chce być wahanym,
więc zawołał...
Kiedyś umiał Pan
rozśmieszać.
Ni stąd,ni zowąd
żart wymyślny wskrzesić.
Teraz melodia jakaś
rozsypana.
Żarty jak wyciśnięte
w imadle.
Brak im polotu,
smaku i subtelności.
Niczym śrut ołowia...
Trafiło się coś...
kiedyś...
rożnie nazywane.
Tęsknota wypalała podbrzusze
Serce arytmicznie biło,
nad wyraz zdrowe.
Śmiech turlał się
po dywanach i trawach.
Czułość tuliła,
zaskakuj...
gdyby złe wspomnienia
wymazać z pamięci
łatwiej by się żyło
gorycz nie oplatałaby
lepkim śluzem
dobrych chwil codzienności
przeszłość która boli
dręczy jak chichoczące licho
siedzi na r...
wrzucone do schowka
na nieużywane
buty
wchłania wilgoć
pleśnią zarasta.
Zapomniane,
bezużyteczne,
nie emituje już
tęczowej aury.
Czarny tusz na kartce papieru,
niezrozumiałe hieroglify,...
Wczoraj,
była zającem
gryząc marchewkę upapraną ziemią.
Uczyła się
robić balony z gumy do żucia
,,Donald".
Budowała zapory
z gładkich piaskowców
w rzece,
pełnej podkamiennych żyjątek....
obrani
pulsujące bakłażanowe tętnice
wzbudzane elektronami mięśnie
zginające się porcelitowe stawy
wybałuszone ciągłym zdziwieniem gałki
nie ma echów i achów
niczym armia krwawych
mięsist...
ktoś...drepcze w miejscu
ktoś...ciągle się cofa
ktoś...brnie do przodu
ktoś...fobie swe chowa
ktoś... wpada w bagno
ktoś...rwie włosy z głowy
ktoś...bije się z myślami
ktoś...ma pomysł nowy...
Dziewczynka,
łąką margaretkową,
z nutami pod nosem
przemyka.
Koniki zlęknione,
wzbija mimochodem.
Modraszki aksamitne
w kadrze oka zamyka.
Źdźbła spuchnięte wiszą,
gibią się,
szturch...
buszmen
człowiek prosty,
umysł niezmącony,
próżnymi dążeniami,
troskami nietrawiony
słońce w dzień mu lampą,
w nocy księżyc służy,
zawsze drogę znajdzie
w dzikiej ,gęstej głuszy
czasem...
betoniarka umysłu,
szara matrona
masą uczuć i dążeń
po brzeg wypełniona
mieli w ciemnej gardzieli
zło z dobrem,smutek z radością
ścierają się i grzechocą
zalane rzeczywistością
prawdopodob...
wolność
ultradźwiękiem szepcze
falą uchem niesłyszalną
podświadomość wyłapuje
tę koncepcję niebanalną
w siłę wzrasta coraz bardziej
mimo swych rozmiarów niemych
powoduje wciąż w neuronach...
on
miał być
onym księciem
mężnym,bohaterskim
prawością się kierującym
kodeksem rycerskim
bronić godności,honoru
bez trwogi i strachu
oszczerstwem byłoby mówić
o nim ,,patałachu"
tymczasem
u...
ona
miała być
oną
księżniczką
z maślanym spojrzeniem
i różanym liczkiem
lecz nie mogąc
wypatrzyć
zacnego rycerza
przywdziała
żelazną zbroję
i do Tesco
zmierza
jakiś czas temu
w pociąg wsiadłam
życiem naładowany
stoję przy szybie
krajobrazy
prawie zamarły w kadrze
skład się wlecze
ruchem
jednostajnie przyśpieszonym
trzeszczy
łomoce
zgrzyta
z...