gdybym w dzień żył
tobą a co noc umierał
świat byłby jak motyl
my cali poranki w rumieńcach
ale nie ma tak
nas nie ma
snę samotnością/
/to głupie wiem/
ciebie mnie tobie
nie m...
stary rok odchodzi
przez rok z nami był
pewnie jeszcze długo
ędzie am się śnił
nił ę ędzie ugo
oże awet ok
e iem y y ymam
a im opię ok
a e i o u y
i e a o u
o i y ae o
u i o u y...
wyglądam przez okno i szare
na zewnątrz dostrzegam co gorsza
a przecież dokładnie tak samo
dzwon bije
dzwon bije jak kiedyś
dzwon bije
że idzie na lepsze
a kiedy weźmiesz w ręce globus
na myśl nagłą i jasną w jakiej jest skali
przyjdzie ci
przypomnieć sobie
jaki jest obwód Ziemi
i mierzyć jego obwód by
nim
tamten dzielić
Ono już t...
mistyczna
jak miękki diament zimna
bez blasku
bez pragnienia ciepła
myśli pełna
czasem bywa wylewna i olewa innych
………..
jak diament w ziemi uwięziona
zimna bez blasku bez ciepła...
zjedzone ciało odsłoniło kości
pajęczyn blask przyćmiła sieć
wysmukły komin urósł ponad o połowę mniejszy dach
pod stół kiedyś jak most
ogromny bagaż-garb
nie godzi się bym wszedł
ochronne b...
fragment który ocalał - wersja dla Wirtualna SchizofreniczkA
w piecu centralnego ogrzewania
w kotłowni na dole
z automatycznym podajnikiem drewna
płonie ogień a popiół spada
do zasobnika popiołu
sufit kotłowni stanowi
jednocześnie podłogę pokoju...
splątane
jak dwie kłody
w kominku przez ogień zeżarte
na kocu ciała
dymią
cud że żyją
pożar
w sercu tsunami
wnętrze
ustrojowymi spłukane płynami
ściany płoną
sąsiadów uszami
na jeziorze spokój
w jego toni noc ciężka od złota się topi
nagle ryba jakaś w wyskoku podniecona lotem
rozkoszą czy bólem wygięta taflę łamie
łbem księżyc rozbija
i nic nie wie o tym
urodziło się przedwcześnie
około dwustu mrugnięć przed terminem
od początku inne
całkiem przeźroczyste
o nienaturalnie foremnych kształtach
z łatwością chłonęło światło
część pochłaniało a res...
światłem
delikatnie unoszącym liście
ostatnim zrywem
..........
determinacja
zbyt wiele słów bezmyślnie rozwiało w milczeniu
budujesz mur
ja bluszcz ku słońcu nabieram kolorów
z upo...
…………………………………
atomy
ułożone w nas
w jako takim porządku
trzeba mieć nieźle poukładane
żeby tak nami bawić się
i nie pomieszać
rano wychodzę z łóżka
z głową kochanki na karku
nie swoje...