na
polu
w Kambodży
Pol Pot
poluje
w Górach Kardamonowych
szach
Czerwonym Khmerom
na Szlaku Ho Chi Minha.
Borgia
lukrecja pija
zieloną zmiętą o smaku czekolady
kiedyś zapuka do twych drzwi
i na pytanie kto tam
odpowie to ja, otwórz mi
bądź pewna, że
to życia cichy wielbiciel
choć wiesz kim
jest, bo się z nim
ciągle mijasz, to
niespodziewa...
chciałbym cię bronić przed tygrysami
syberyjskimi lub panterami
byś czuła ciepło i w dzień i w nocy
z ich skór bym skroił futro urocze
(przestałbym ciągać cię za warkocze:)
(niby z biedronki...
budzisz mnie okruchami
siebie
zapachem ciała
projekcją smaku krwi
i kości trzasku
i czegoś jeszcze...
pamiętaj 999 998 997
i bądź gotowa
.....................
podpisał: ... X-Men
w wilgotnej i ciemnej piwnicy
gdzie tylko grzyb i reumatyzm tlić
się chce
na świat
się ckni
a tam ulotny piach gorący pędzi wiatr
rozgrzany bruk przypieka gołe stopy
aż chce się biec sk...
ostrożnie stąpam po szarej ulicy
pomiędzy kleksy
/mętnych niby topielców tęczówki jaskrawo-zielone przed miesiącem jeszcze żywych teraz bielmem mgieł niby ślubnym welonem przesłonionych/
mał...
to język i mowa
gorąca
i z duszy płomienie
a w sercu
bo w głowie
to dłonie lodowe
dotyku
łaknące bawełny
a stopy
pragnące obucia
suchego
roztworu
fiołkowych kryształów
i pudru
z dro...
płacze dziewczyna kroplami rosy
a wiatr zaplata jej długie włosy
wlatują ptaki do tej czupryny
gniazdo tam mają małe ptaszyny
będą powracać już każdej wiosny
do czasów przeszłych ich świateł os...
ten obraz
światłem jej oczu
rozświetla
słodką tajemnicę życia
zaś usta
milczącą pewnością
w ironicznym uśmiechu
mówić się wydają
wydają się wahać
widać się wahają
zdradzić czy
li tylko...
kiedy się zgrzeję
to jadę łojem gorzkim i serem
starym
na nic kąpiele
choć na dnie duszy
jak dawniej
słodkim mlekiem i poziomkami
„ …zajrzyj tu
do mnie
...koniecznie”
coś mi uciekło
ideału
szkoda
do kropel rtęci
nie że podobne
podobnie zniknęło
piękna nieznajoma
mignęła
zapadła
nie ustrzegłem ognia
żałuję
wygasło
choć tli się jeszcze...
...po byku
amazonka
zajechała półdzika
parą koni
...
non stop
w skarpetkach
omdlewały nogi
...
serce kowala
waliło jak młotem
w bęben młynarzowej
...
zapalił się
do gasze...