wszystko zmienne
czas biegnie
tylko ja
stoję w miejscu bez koncepcji
nowych twarzy przybędzie
nowe myśli słowa na papierze
kiedyś nas starych nie będzie
to już trwa kilka lat
czasu ni...
na horyzoncie nie widać lądu
oczy głębokie jak oceany
zakochane w kobiecie
niezbadanej tajemniczo tutaj
pochłania uczucia pogrywa niczym wszystkie morza
łagodne plaże spacer piasek głaszcze...
mała iskierka w oku
twarda skorupka pękła pod naporem
słów i czynów może niewielkich
coś dla mnie znaczysz
z łupiny orzecha
wydłubałem kawał szczęścia
kawałkiem podzieliłem się z tobą...
bez hajsu w kapsach
wiem nie będę w stanie napocząć dnia
chrupać kawał po kawałku
jak chleb
przy sklepie kilku ja ich znam
porzeczkowe wino
w dłoniach puste znicze zamiast kieliszków
pol...
wydarty niczym kartka z zeszytu
zwykła w kratkę czarne na białym
pamiętam czasy beztroskie chwile w LO
krótkie przerwy
czułe z dziewczętami konwersacje
to se ne vrati
pamiętam smak wina za...
na antypodach na samym dnie
biegnę w krainę snów
w cichym kącie ukrywam nadzieję
patrząc w twoje oczy widzę miłość co zakwita
piękny to dzień gdy wszyscy kochają wzajemność
brak słów by wyra...
nie jestem głuchy na prośby
ból świadomości istnienia
utkwił jak cierń w głowie
uwierają wspomnienia
w duszy piekło
teraz jestem blisko ciepła dłoni
przynoszę w garści okruchy miłości
ty...
człowiek jak
szara mysz nie może wybić się
nie ma szansy jedynie szympansy
jeszcze powiedzą ci żeśmy od małpy
nic bardziej prymitywnego
ale co
z koniem będziesz się kopał
trzeba dalej robić b...
w fotelu wygodnie poprawiam wąs
swobodnie układam dłonie
w których między palcami papieros płonie
dym miesza si,e z dymem kadzideł na stole
w kominku palą się drwa w końcu ogień
nie człowiek...
czasem tak po prostu
lubię napić się
piwko ewentualnie dwa
gdy sobotę
prawie chwytam w dłonie
w głowie układam plan
koledzy niczym królowie
wyciągają mnie jak kij z wody
grubo
na stol...
odeszłaś
mądrzejsza
wietrzysz uczucia
tulisz w pościelach
sny marzenia
okaleczony
to boli
purpurowa twarz
już czas
zatrzymane wskazówki
biedny jak pies
czytasz z ust
znak...
największe szczęście w życiu
jakie spotyka człowieka to rodzina
samotność zabija powoli
czas złodziej kładzie zimne dłonie
na słabe ciało z bagażem dat
mszczą się niewykorzystane sytuacje...
lepsze to od stolca
wychodzę na balet
nie wiem kiedy wrócę
rozpoczynam weekend od setki
kończę w poniedziałkowym dołku
twoje włosy nieumyte czuć wiatrem
jak pies spieniam się
wyglądam źle...
jak wyryte słowa na skale
sumienie nic nie zmieni
pokonałem drogę krzyżową swego życia
byłem na Golgocie dotykałem gwoździe
wbite w spracowane dłonie
patrzę w wasze oczy
szyderczy śmie...
lewituję
nic nie czuję
moje ciało płonie
białe kości i czaszka
opleciony strachem przez jeden moment
popiół na wietrze niesie proch w przestrzenie
wypełnia wasze płuca i serca
spalony...
gdy byłem mały
sąsiad był zomowcem zatwardziałym
potem szkoła podstawowa
po szkole ZDZ
zasiłek lub WPD
robota jak żona czekała w cukrowni
od szóstej w domu obiad i w pole
na C-330 M
człowi...
wyrównaj rachunki te z podstawówki
naładowany jak majdan żydówki
w głowie w sercu emocjonalne wydarzenia
nic się nie dzieje nic nie zmienia
przetaczają hektolitry krwi jak cysterny ropy
przez su...
pamiętam to ta dziewczyna z na przeciwka
piła za szkołą ze mną tanie wino
odpływaliśmy z upojenia
dumni z siebie
dotykaliśmy nieba
słońce w zenicie wracaliśmy o świcie
odprowadzałem ją do dom...
strach gorszy od bólu
zakwita w myślach jak chwast w polu
zamyślony
zagubiony w sercu skarb
kiełkuje ziarno nadziei w zlęknionej duszy
zielono w koło
gdzie dolina ściele radości koniczy...
znudzony w zamyśleniu
nie pamiętam o trzeźwieniu
wyczuwam kłamstwa w powietrzu
jeszcze kilka razy zmoczę
i powiozą tam gdzie moje miejsce
w izolacji w odosobnieniu by nie myśleć
połykać tab...