w odmętach nieczystej wody
brodzi duch we mgle chorej rzeczywistości
prawdziwi ciągle cisi
demencja odkłada świadomość
w pożywieniu trucizna
karmi niewinne młode serca
tolerancja rozpuszcz...
nie będę oczkiem w rosole
nie umiem zachować się przy stole
otępiały spijam browary
nie rozumiem rozmowy
nie sklejam zdań
w latawce
w dmuchawce
uciekam gdy biją
dzwony we wsi c...
zatrzasnęłaś bramy serce
posiniałe usta
dżdżysto pada dziś
nie do wytrzymania
targa mną dziwny stan
mroczna noc ciemny płaszcz
na ramionach nic
prócz zero na pagonach
czysty jak lód o...
moje oczy rozpuszczone
w piwa rosole
chmiel uspakaja na kilka chwil
z dymem tytoniowym falują twoje włosy
mam dość pał oni wiedzą że
palę piję i robią z tego dym
mam gdzieś smutne bezpłciowe...
przestrzeń zakrzywia płaszczyznę
nie mam czasu gdy tchu brakuje
nie mam siebie dla siebie
dla nikogo
bo go nie ma
nie było
umowne znaki na Ziemi i Niebie
Bóg widzi mądrość
człowiek...
zrodzony na świat bo Bóg
tak chciał
nie było szans
świat ból strach przed kolejnym dniem
noc ciemna grzeszna nieobjęta pięknem
rodziłeś się w bólu we łzach
czoło matki zrosił pot
hołd...
jak ciepła bułka w ustach
kakao z mlekiem na nim kożuch
wpatrzony w twoje oczy
nie mogę iść do pracy
samochód może nie odpali
ostatni autobus odjedzie
zostańmy sami i nasze dłonie spracowane...
zwijam betonowe chodniki
zawijam myśli z serem w naleśniki
nie słucham swojej muzyki
nie mam szans
ręce do góry
jak to się mówi
ręka w górze dziad się bawi
na festynie nuda
narzucony tre...
upływa czas
w wody rzece jak na lek
w przyszłość
idę polną drogą
zostawiam wszystko
nie mogę tak żyć
co da Bóg trzeba wziąć
przeprosić żyć
dziękować za każdy dzień
zgodnie z n...
nie szukam skarbów Templariuszy
malowidła małych rączek na płytach chodnikowych
ułożonych według wzoru urojonej myśli schizofrenii
zamknięty we współczesnym świeci jak złodziej
staje się niewolni...
prawem okresowości Dmitrija Mendelejewa
rozłożyłaś mnie na pierwiastki
proste czynniki niczym słowa
małego dziecka taki jestem mały i dziki
nie mów że to nie chemia
człowiek mądra głowa...
z kobietami jak z lodami
najpierw kręcisz je
ładne ciemne jasne
jakby w czekoladzie
łyżeczką powoli smakujesz
rozpuszczają się w ustach
przy stole na ławie restauracji hotelu pubie
deli...
najłatwiej chwalić cudze
szczyty pokonane
gdy nie osiągnąłeś
nawet małego pagórka
w życiu nic nie liczy się
prócz prestiżu i kasy
pozycji w ataku
mniemania
a w gaciach kupa strach...
stworzenie świata łatwe
bez kompromisowe
jak uderzenie powiek
palca skinienie
z gliny Pan ulepił człowieka
tajny kod włożył w komórki niewidzialny
jak DNA
wolną wolą owinął psychik...
gdzie jesteś świecie szalony
gdzie ja taki nieogolony
idę przed siebie oblany potem
najtrudniejsze samotne wieczory
ciche ciemne noce
mówią wędrowcze
odpocznij czasem gdzieś pod lasem
świat n...
miała być sobota
zmieniła wszystko przepowiednia
deszcz meteorów
zaorał wszystko
pokrył krwią Ziemię nieczystą
a było tak pięknie jak nigdy
idioci palą skręty
pierdolamento o niczym...
każda samotna niedziela
jak nieszczęście gdy ciebie nie ma
obok tylko pies
nie mówi
nie chce jeść
lecz ja napiję się
wybacz
nie wiem co jak i gdzie
nadchodzi noc
zaczynam się bać
seksu bra...
pewna historia zeszłego lata
brakowało sił by dokończyć piwo w butelce
ze szwagrem poszedłem dalej
szczęście było blisko
sklep pod rzeczką
jak oddech na twojej szyi
przeszyły skórę zimne dresz...
brakuje nam siebie
nie mów że biegnie czas
tylko do warzywniaka
w miejscu być słupem ogłoszeń
wyrwany ze skroni ostatni siwy włos
nie martwi tak jak braki w uzębieniu
na policzku sre...