we snach czuję smak popiołu
zapach palonej gumy i nafty
w oczach gryzący dym
zbudzony składam kolana
zgarbiony tak wyczekuję świtu
by nie zasnąć jeszcze raz
wyśnić świat który błądzi
pośr...
poznałem cię o kilka
wschodów słońca za późno
czytałaś moje wiersze
nie ofiarowałem nic więcej
mówiłaś za młody
drżało w głębi serce
spękane lustro
krwawią ręce
pod powiekami
horyzont...
człowiek nie świnia
do wszystkiego
przywyknie
dobrze płynął czas
na wschód od Edenu
człowiek pod węży namową
spekulował pragnąc wiele
myślał pragmatycznie
co stało się błędem...
mam maturę i studia niektóre
dużo wiem mało chcę
do pracy nie zaciągniesz mnie
piwo żłopać chlać noc i dzień
taki ze mnie leń
co zrobić gdy ja jestem
chłopak taki wolę
piwo niż buraki...
błądzę szukając cię
nie widzę nie słyszę
ty mówisz do mnie
wiem
znaki odczytałem dawno temu
ciebie nie ma nie nadchodzisz
skradasz się jak złodziej
podaj dłoń sąsiad podaje mi nóż
zami...
przyjaciel oszukał cię
żona wyjechała do Włoch
zostałeś sam z dziećmi które znasz
są dni że nie da się ich znieść
nie podawaj się idź
drogą wzdłuż ścieżek z łez
popatrz w niebo
Bóg nie...
jestem
twoim oddechem na szyi
kroplą na dzbankach konwalii
żywą wodą w strumieniu
drzewem owocem cieniem
nic niewartym człowiekiem
wierzysz miłujesz
człowiek istota
myśli jak zwierz...
oddać życie za i nieprzyjaciół
aktem największej miłości
zdradzony człowiek wierzy
nie traci nadziei wybacza
ktoś dał się sprzedać
ból silniejszy od łamanie kołem
niewinność oplątana...
patrzysz się w moje oczy
czarne węgle grube brwi
zmarszczony grymas
wykrzywiam twarz
już czas
względnie brzmi
czas na mnie już dziś
odjeżdżam bez zbędnych pożegnań
niewygodnych słów...
weź się w garść
bez zbędnego zaniedbania
w dłoni ściśnij garść ziemi
z niej się rodzimy
jak drzewa trawy
wszystko co lata
skacze ucieka
zapomnij o gniewie
nie mów że ktoś zgromadzi...
korytem płynie rzeka
z wodą płynie życie
ziemia wydaje plony
człowiek cieszy oko
o przyrodę zadbać trzeba
zniszczyć łatwej
odbudować trudno
kolor zielony nie zawsze bywa trawą
wy...
kolor niebieski uderza mnie
w tle kręci się gwiazdek pęk
na kamerach widzą aktorski kunszt
jak żyć by się przestać bać
kary segregacja oni my
ukrywa mnie noc głęboko wewnątrz
zamknięty w s...
miłość opadła z liśćmi jesieni
emocje chyliły się z koronami drzew
byłaś słońcem
ukrytym za morzem
nieśmiała jak księżyc
za ciemnym lasem
widziałem twoje spojrzenia
patrzyłem w przysz...
życie to wieczność
wieczność to zabawa
zabawa to alkohol
alkohol to szczęście
szczęście to pieniądze
pieniądze to monopol
monopol to państwo
państwo to rząd
rząd to szereg
w szeregu l...
późnym sierpniem
z zapachem słomy
świeżo skoszonej
na pustym ściernisku
wpatrzony w niebo ciebie wołałem
drzewa wpatrzone w chylące się słońce
światłem nocy
zasłonić cię przed świate...
jeszcze wczoraj byłem żołnierzem
takim z piekieł bezwzględnym
ostatnia kulę
zostawiłem dla siebie
zrozumiałem z tego tyle że
nie warto strzelać do ludzi
nie boję się nieprzyjaciół
bo t...
życie przeleciało mnie
ułożony na grobie kwiatek piękny
uwiędły jak ja
bez życia wody
nie pociągniesz za daleko
uciekaj od kobiet
którym wydaje się że są sexi
plastik trochę farby
mą...
mówiłaś o rozsądku
że nas związek
nie przetrwa do przyszłości
że tobie szkodzi
mówisz
idź
zbyt młody
walczyć potrafię
wojna skończona
wtulona w inne ramiona
dusza skaleczona...
wspinaczka na szczyt
każdy bywa kimś ważnym
gonitwa za bogactwem
wprawny fałsz
manipulatory podpowiadają jak zdrowo żyć
biegiem do tramwaju
niebieski czy czerwony nie mam soczewek
nie w...