na pólkach pocałunki
na firanach twoje imię
ciebie tam nie ma
odsuwam zasłony
przychodzę
całkiem boso
stoję
na drodze znaki nie znaczą nic
w kasie kilka słów podziękowania
na ram...
życie
wolność niosę
jak w wiadrze wodę
zrodzony ze źródła miłości
na brzegu ułożę
ze snów kilka obrazów
pamiętam
czas
walki dobra ze złem
teraz śnisz sen o błękitnych polach
zielon...
płaczę
łzy żłobią koryto w ziemi
płyną potoki gna prąd
gorzko na sercu
porzucony
suchy liść na nawietrznej
plączę się w alejce marzeń
wspomniane chwile
zabija czas
nas obok sieb...
dzień dobry witam cię
każdym słowem gestem
uśmiecham się do słońca
promień pieści ciało
opala skórę białą jak pergamin
ktoś narzeka bo ma za mało
mi wystarczy kilka słów
to co mam niewiel...
schizofrenia
jak gąbka nasiąka
chłonie wiadomości. światła
nie wytrzymuje napręża
wycieka nie opanowana z mózgu
komórki błędnie
akceptują otoczenie
jak zatrute ciało trąca z czasem
nie wy...
wymięci
oczy pełne tęsknoty
krążą po okolicach
skazani
na parki
na ławki
na dworce
jak im pomóc w jaki sposób
każdy kowalem losu
każdy może żyć
jak chce
świat mruży oczy
przem...
idę nietrzeźwym krokiem
droga prowadzi donikąd
łykam z butelki krople
trochę wina wystarczy
by zapomnieć o istnieniu
każdy dzień taki sam
wychodzę z siebie
wychodzę z ram
pod sklepem...
dobrze się żyje nie budź mnie
motyl na kwiatku
dzieciątko w łóżeczku mruży oczęta
kot na płocie figluje
wróble na dachu śmieją się z gołębi
jastrząb je goni po błękicie
nieba potrzeba roz...
szare dni
wydają się być bardziej szare
niż nam się wydaje
deszcz na włosach
spływa na policzki czerwone
szare twarze mijam na ulicach
zapędzone w kozi róg
bardziej niż nam się wydaje...
przypominasz poduszkę
miło jest teraz
przytulić się usnąć na chwile lub dwie
dotknąć dłonią ciepłej dłoni
czekać aż ta przyjdzie z kosą
karawana poprowadzi na cmentarz
to odległa przyszłość...
dodaj utwór taki żeby wyrwał z butów
mam dość grafomani
dość księżyców bladej mgły
stóp w rosie
głów w strumieniach łez
wywyższania się ponad stan
pisz normalnie
wyrywaj z butów
z agre...
pociągam łyk
zimnego piwa
zamykam oczy
wszystko znika
dym papierosa
wypełnia płuca
rozmarzyłem marzenia
kilka kroków
do spełnienia
jeszcze parę łyków
by zasnąć na ławce
krople...
płonie
płonie pamięć
płoną pocałunki
nic nie ukrywam nic nie mam
w głowie
myśli rozgrzane jak węgle
żarzą się komórki szare
jak zielone oczęta czarnej kotki
nic nie ukrywam nic nie m...
jeden Bóg
jedno imię miłości
w duszy płonie ogień świec
jasne światło
na dłoni przynoszę
padam do stóp
potrzebuję przebaczenia
potrzebuję otuchy słów
sercem podzielę się z wami
ni...
szukał mnie Pan
jak pasterz szuka owieczki
znalazł
cieszył się mną jak wybrańcem z pośród miliardów
jedna dusza jest więcej warta niż
lud modlący się
z czasem staje się pyszny i nieczuły
s...