nienawidzisz jestem bo kocham
jak nikogo innego
oddałem tobie całą swoją miłość
czuję jakby ktoś zabrał mi moje krótkie życie
wszystkie plany marzenia jak listy rozrzucone chaotycznie
wiązałem...
mówiłaś
że nie odejdziesz
odchodzisz już nie wiesz kim jestem
wrócisz do miejsc dobrze nam znanych
zapłaczesz mnie to nie obchodzi
szczęścia ci życzę
dobrze mnie okłamałaś
oszukany zbity pi...
jestem wiatrem
jestem sam bo kocham cię
jestem tam bo kocham
nawet gdy śnię
nie wiem czy dobrze że kocham
nie ma ciebie nie jestem z tobą
nie wierzę w ciszę
zapalam świece kocham cię
idę...
blisko siebie
teraz wiesz jak bardzo
brak nam siebie
kochasz mnie głośno nie wypowiesz
ufasz wierzysz troszeczkę
przytulasz się w moich ramionach
ukryte w nas szczęście
nawiązuje się dialog...
solą być w oku złego systemu
do młodzieży należy zdobywanie szczytów
na zaszczyty przyjdzie złodziej czas
wytrwale trwaj rób to co robisz najlepiej
cele stawiaj jasno i dąż drąż nie ustępuj
n...
niczym niedopałki pety innymi słowy
słowa bezwładnie układam
na asfalcie i chodnikach obsranych
psie gówno też swoje prawa ma
poleży sprzątnie je pani spod klatki Be
jeśli deszcz moczy włos...
urodziłem się wczoraj
nieświadomy dzisiaj przyszłych lat
dni zaznaczam krwią barwię twarz
włosy długie warkoczu gruby na plecach ślad
twoje oczy nie mówią wszystkiej szczerej prawdy
zamykam...
bądź miłością w dłoniach Boga
innego życia nie znam
ciągła droga w stronę światła
jeden dom jedna ziemia
matka kochająca dzieci
po strunach chwil
idziemy z miłością pod sercem
głodn...
mimo krótkiej skóry
zamykam powieki
naciągnięta otwiera zwieracze
gazuję pęka balonik i gumka w beg-esach
smród wypełnia przestrzeń między podłogą a sufitem
ratuj się kto może zamknij nozd...
nie stój w miejscu
zabij czas niech śmierć odejdzie
na inny ląd
odpłyń ze mną
w sercu zakwitnie miłość
szczery pocałunek to nie zdrada
uśmiechem zarażaj ludzi
niech gadają co chcą
kocha...
bociek przycupnął na gnieździe
drzewa rozwijają zielenią liście
dłonie dziecka małe paluszki
dzień wydłużył sen
krótkie noce krótkie sny
głęboki rów rozkwita żółtym kaczeńcem
ciepły za...
nie urodziłem się dzisiaj
zawsze byłem nie zawsze tutaj
kocham zieleń zapach siana
kocham dłonie matki
kocham patrzeć w niebo gdzie mój dom
dobru Bóg wróci pomiędzy nas
dwójeczka liczbą boż...
poszarzały pola bezkresne
pastwiska szare jałowe
brudna woda w rowach sączy nadzieję przez groblę
psy ujadają głodne z nienawiści
ile to złości zerwane z łańcucha niebezpieczne
zimno przes...
ruchoma tarcza we wzorach nie do odczytania
obrotowe niebieskie kule planety
anioł nad lasem półnagi
pokazał pupę i odleciał z moim autografem
zło uciekło rowem w kierunku łąk
zrobiło si...
wszystko można wytłumaczyć
narodziny śmierć choroby nałogi
następujące po sobie akcje
reakcje skutki i przyczyny
myślę że nie jesteśmy po to by pracować
niewolnicy wolnego słowa wystarczy b...
nie spij kochaj zieleń liści
słabe trawy drżą na wietrze
samotne pastwiska
świeże powietrze wypełnia pęcherzyki
idę boso ścieżką do domu
matka czeka na dziecko
chwyta za dłonie szczęście...
podzielona ułamkami
ulotnych chwil
nie przemija
wydziera myśli
rwie z kopyta w samotną piaszczystą drogę
wyrwij się zaraz nim zginiesz nieświadomy istnienia
głębi wiecznie wolnej od n...
w moim życiu szary dzień
okazał się dłuższym dniem
wcześnie rano budzi przerwany sen
świt wygania w drogę gdzie dal goni dal
za horyzontem spocznę napije się źródlanej wody
za każda linia mię...
szemranych słów nie słuchaj
tutaj ludzie nie wierzą nawet w siebie
uciekaj chowaj spojrzenie
omijaj szerokim łukiem
nie wierze takim co na ustach słodycz aż kapie
w duszy szczere zło ciemne od...
po obłokach spływa deszcz moczy wianuszki
na policzkach iskrzą łańcuszki szczęścia
depresja przeszła obok ironiczny uśmiech
wodą bądź ugaś pragnienie
z wiatrem porwij w rozjazdy
ogniem rozpal...