kiedy każde imię składa się w jedno
a wszystkie obrazy malują twoją twarz
mahoniowe oczy
wyraźne piękne wpatrzone
pełne żaru lekko przekrwione
nie lubisz sztucznego światła
i te usta
pełne...
otworzyłem powieki
mając w ustach smak jeszcze
wybacz
nie będę się dzisiaj golił
w chwilach pomiędzy
kolejne łyki małej czarnej
pobudzają aromatem wciąż gorące
uśmiecham się
jutro znowu...
nie myśl że powiem kocham
jeśli będziemy błagali wspomnienia o litość
nie wykrzyczę uczuć
kiedy dotyk słów tylko grą pozorów
jednak jutro nie pozwoli zapomnieć
twój szept
zostanie ze mną z...
ostatni uśmiech oddałem za serce retro
absurdalnie w tobie doszukując się jutra
spełnieniem na skraju tajemnic stroję fortepian prawdą
tak byś nigdy nie musiała grać na pożegnanie
przez niedomkn...
przytulam
temperatura rośnie wraz z apetytem
kiedy tak kochasz z za zamkniętych drzwi
wieczorny klimat w zwolnionym tempie
otwiera oczy
znów nieudolnie próbuję ukraść księżyc
jeszcze jeden ł...
choć tylko bywam
odpoczywaj kiedy burza w górach
nie musisz być sama pośrodku bębna
gdy rozwieję chmury wzejdę słońcem
nie frasuj myśli podziwiaj widoki
każda wspinaczka zakończona sukcesem
po...
punktujesz
we wiadomej skali w porywach do trzech
jak kurwie w deszcz idzie pod górkę stromymi schodami
uruchomiłeś niefartu machinę
kapie na łeb
potykasz się na prostej drodze wpadasz do dołka...
jeśli pozwolisz przenikanie zacznę wieczorem
by zakończyć nad ranem świeżą kawą do łóżka
kiedy cię zaskoczę wpatrzony jak w obrazek
wrotami do światłości
dojrzałą brzoskwinię objem do pestki
ni...
nadzieja zgniła zielenią
wystawia rachunki za rychłe powroty
w miejscu gdzie rodzą się demony
sztorm łabędziego lotu
sprowadza senne mary na wytchnienie
a intryga widmem starego ładu
na dywani...
chciał dobrze
a wyszło jak zawsze
bywa że jak ten debil się zapomnę
siły przemiany ducha to mój gibraltar
szalony
o słodka bezradności
kiedyś postawią mu pomnik w parku
z podpisem
dureń...
cierpliwy
kiedy milcząc mówisz
ciesz sie ciszą
wiem
to taki twój sposób na podryw
poderwało mnie
z fotela kiedy zadzwonił telefon
jakiś facet z promocją
pomyłka
po nici życia w wędrówce do "the end"
szukając pomysłu na codzienność
wpadłem na ciebie trzema kolorami
pomaluj mój świat resztą barw
w gałęzie drzew w skrzydła wiatru
tak by oswajanie nie było...
wciąż pytasz niestrudzenie
zapewne chciałabyś wiedzieć
którym aparatem zapiszę obraz
i jakim sprzętem zgłębię
tajniki twojej infrastruktury
rozdzielczość nie jest wymagana
błysk oka zamiast...
upijam się rozkosznym "zakiwaniem"
które wiatr smaga marzeniami po kłosach
patrzę jak tańczysz kołysana powiewem
by nieziemskość "wpółwygięcia"
z rozmysłem oddać niebu i mnie
naginasz instynk...
witaj gościu przepasany ocaleniem
na koncercie nieregularnych rytmów
rozgość się zapachem życzeń
nocne manewry to krajobraz edenu
zastukaj wiec jak gołąb w jej parapet
przesłaniem nie na pół gw...
w post scriptum nadgryzionym jabłkiem
sufitując wiecznym pożądaniem
dziką radością płciowych igraszek
czytam listy od twojego ciała
kolorami szaleństwa ucząc się błogości
prasujemy dusze sumien...
w delegację do konkurencji
wybrałem szary garnitur ani trochę
nie chcąc wyróżniać się z tłumu cieknących ślin
zgrabnymi dłońmi zmysłów
zarzucasz naszyjniki z uśmiechu
na pożegnanie krótkie pa...
zatrzymywać i układać czas
w origami marzeń resetując wszystkie kłamstwa
tak
by za i przeciw podziwiały wzrastanie
jeśli naprawdę
ucieczka we dwoje zaszczepi wiosnę
by przebudzeniem wzrosły bi...
surfując między gwiazdami twoich odczuć
śniłem bajkę o róży i kolcach
chciałem tylko
by był kiedyś ktoś
zanim przejdę przez mroczne drzwi
wzdychając do tej która bezpowrotnie
kiedy nie jeste...