przechwytuję
fale mózgowe
wpadają w pułapkę
percepcji
mimochodem
podsłuchuję myśli
gubię wątki
a twój kieliszek
wciąż pusty
.....................
nawet nie wiem
jak smakujesz
nie patrz tak na mnie
z fotografii
niebezpiecznie
jest wtedy na drodze
czerwień światła - rozpusta latarni
traffic myśli wstrzymuję na stopie
stopy
dłonie
i ciała niebieskie
czarne dziu...
zaproś mnie
do swojego nieba
z piekłem pod stopami
gdzie chmury
nie wiszą na czole
a noc jest jaśniejsza
od zachwytu
zaproś mnie
do swojego piekła
z niebem nad brwiami
gdzie myśli
ciemni...
woła cię
nawet kiedy nie słyszysz
układa chmury
w górskie łańcuchy
zimnym podmuchem mrozi serce
spragnionymi dłońmi
wślizguje się pod ubranie
językami chłodu
wzbudza dreszcze
szeptem strum...
wycisz
jednostajnym szeptem
oddechem
pisanym mgiełką na ciele
muśnięciem spojrzenia
od którego miękko zapadnę się
w siebie
w ciebie
znajdź na skórze
południowe zbocza wzgórz
zap...
przylgnij do piersi
jak mokra bluzka
szczelnie
patrz mi w oczy bezczelnie
nasyć powietrze wilgocią
miękkich warg
zrób z mojego ciała teatr albo targ
elektryzuj
przez dotyk
indukc...
w żyłach
substancje łatwopalne
nie przeczuwają katastrofy
płyną leniwie
w kierunku ognia
dzień po dniu
iskry krzesałeś słowami
serce rozbłysło
drżącym płomieniem
odliczam sekund...
nie chcę być
jasno zdefiniowana
statystyczna
na nic
analizy sensoryczne
algorytmy rozwiązań
nie znajdziesz mnie
w hurtowniach danych
zabezpieczona
mentalnymi blokadami
nie poddam...