uwiodłeś moje myśli
biegną do ciebie
niecierpliwe
bezwstydnie nagie
i śmiałe
instynktownie szukają twoich
by w mrocznym zaułku
podświadomości
spleść się z nimi
wielowątkowym spełnien...
tam
gdzie jesteś
chmury rozsypują się
na miliony
pod nogami
szklana droga
lodowa pustynia
przed oczami
biel wiruje
wiatr się wzmaga
bezimienna pieszczota
lodowatym pejczem
pomiesz...
lubię cię kochać
przy blasku świec
łakome oczy
płomień im kradną
ogień buzuje
pod czernią rzęs
rozpala ciało
pochodnią zdradną
na ścianie tańczy
mój i twój cień
rozgrzany obło...
stoisz nagi
w oczach sieć
przestrzeni mentalnych
czekasz
ocieram się leniwie
o struktury poznawcze
abstrakcja pozytywna
sensomotorycznie
podsłuchuję myśli
wpadam ci w oko
nieostr...
z wrodzoną dobrocią
dawał siebie
jak chleb głodnemu
okruchami karmił nadzieję
pochylony nad nędzarzem
podnosił godność upadłego
ślady szkiców
jak ślady bicza
rysowały obraz cierpienia
r...
uginam się
pod nadmiarem
kolana miękną
drylowane myśli
wypełniają usta
posmakiem pestki
zmieszana
i wstrząśnięta
dosładzam ekstrakt
pieszczotą warg
nie rozcieńczaj
spirytusu
w...
black and white
w ustawieniu wyjściowym
szachownicę masz w oczach
każdy punkt skrzyżowania
miesza rzeczywistości
w odwiecznej grze między płciami
namiętna polaryzacja
kosmiczny taniec...
jak świątynia
zagubiona w dżungli
wyłoniła się z oparów
sennych marzeń
otuliła jak khmerskim szalem
rozkołysała biodrami
podała rytm
byś wpłynął jak leniwy Mekong
do jej zakazanego miast...
"Pozwól nie tęsknić mi Boże do tego, co być nie może."
/Jan Sztaudynger/
kołysz się
we mnie powoli
niczym spokojna fala
uderzaj delikatnie
o ściany kabiny
lekkim podmuchem oddechu
zamknij...
w jej tańcu
była prawda
delikatnymi ruchami
jak intymnym szeptem
zapraszała do miłosnej wibracji
grą świateł
w rozszerzonych źrenicach
i obietnicą zatracenia
zapalała pożądanie
za...
jak
francuskie ciastko
co się kruszy w dłoni
weź mnie
delikatnie
zapachem
przywołam
głodne receptory
twoja dłoń już pieści
z wierzchu
tajemnicę
którą kryję w środku
uchyliłeś usta...
to nie mnie
przyniosą czekan
gdy wykujesz w lodzie
schody do nieba
i dziób
wbijesz mi w serce
nie przede mną
położą uprząż
gdy spadniesz
na dno piekła
i pętlą liny
zaciśniesz moje...
miej w oczach
ten jeden raz
światło
odbitych w nich
gwiazd
rozsądek
niech nie ma
szans
odważnie
spójrz w moją
twarz
pomiędzy
wilgotność warg
różową tabletkę mi włóż
o kształcie twoich us...
z głębin nieba i ziemi
wychodzę do ciebie
zmysłowym krokiem
snuję się jak mgła
w niebiańskiej trawie
rosą jestem
nie ugaszę ognia
który nosisz w sercu
spłynę deszczem
rozmyje smutek...
bądź moim 'soneros'
gotującym krew w żyłach
drganiami powietrza
z pikantnej czerwieni
doprawiaj do smaku słowami
sugerującymi aromatyczne doznania
żadnych reguł których nie można nagiąć
ż...
obrysuj mi usta
palcem swojej dłoni
popatrz jak na dotyk
będą reagować
zanurz w ust wilgoci
jak pędzelek w farbie
i lśniącym kolorem
zacznij je malować
a kiedy już karmin
zmieszany z rubi...