kiedy
przyjdziesz
nie zapalaj światła
w źrenicach
chcę mieć
oczy zamknięte
uchylę usta
a gdy będziesz
wychodził
sklej je szczelnie
milczeniem
wtedy oczy otworzę
szeptem
to się źle skończy
myślisz
i dalej spacerujesz w szpilkach
po cienkim lodzie
toniesz
w czystym błękicie
płoniesz
w łatwopalnych dłoniach
nie widzisz
nie słyszysz
czujesz...
schowałeś się
na południe od chmur
sokolim wzrokiem Horusa
szybujesz po błękicie
rozsypujesz pod nogami
łańcuchy górskie
zmieniają kolory
pod promieniami
szczodrego boga Re
koryt...
chcę być jak ty
dzieckiem Syriusza
pomieszajmy krew
nad uskokiem Bandiagara
gliną ulep mnie
na niepodobieństwo
miłosną solą pokryj język
w szczelinie skalnej
zamknij usta
kocha...
orbituję jak ćma
swąd palonych skrzydeł
nie zakłóca lotu
zapraszasz na stos
za tobą
jak w dym
wabisz nadfioletem
w strumieniu fotonów
gorącym szeptem
podsycasz
niepohamowany...
nalej mi wina z Batumi
wznieśmy toast
z rogowych pucharów
za nostalgiczny urok orientu
Amirani rozleje się
po podniebieniu
adżarską kwintesencją
świeży bukiet nasyci nozdrza
obudzi we...
z wyczuciem i smakiem
uwodzisz słowami
grą świateł w źrenicach
wzmacniasz wizerunek marki
visual merchandising
nie dla ubogich
głaszczesz wyobraźnię pod włos
tworzysz w myślach
miękk...
ciemność ubierze nas
w tajemnicę
wyostrzone zmysły
wyłowią z powietrza
esencję nocy
rozpyloną na nadgarstkach
prowokacyjna nuta
będzie snuć się
jak cienie na ścianie
pragnieniem pełnym ni...
„X: Masz rozszerzone źrenice.
Y: Brałem cię.”
uzależnię
od dotyku słów
ciepło spłynie do opuszków
będziesz mówił językiem ciała
sprowokuję palce
do odbioru wrażeń
dojrzałymi b...
za daleko jesteś
by widzieć jak gasnę
inny rejon nieba
obca galaktyka
zwiodą cię paralaksy
nie potrafię przyćmić
rozproszonym światłem
na horyzoncie wciąż nowe
oczy kuszą blaskiem
ek...
niepotrzebna mi
ta miłość
chcę cię z serca
wylogować
z przeglądarki
moich myśli
wszystkie dane
wykasować
już nie jesteś
tam gdzie byłeś
nie znasz też
nowego hasła
"przeniesi...
"Nie tylko chlebem człowiek żyje, ale i złudzeniem swej duszy"
H. Elzenberg
do późnej nocy miele językiem
słowa jak lep
przywierają do podniebienia
woda na młyn spływa strugą
przez nieumyt...
black and white
w ustawieniu wyjściowym
szachownicę masz w oczach
każdy punkt skrzyżowania
miesza rzeczywistości
w odwiecznej grze między płciami
namiętna polaryzacja
kosmiczny taniec...
bulwary
nad Mekongiem
mieszają kolory z dźwiękami
szósty zmysł w pogotowiu
niebo w zasięgu ręki
ocieram czoło
zroszone wspomnieniem
piekła Pol Pota
tłum jednośladów
przejechał po...
obudzona ze snu
zawijam poranki
w liście bananowca
na obiad przyrządzam
jaśminowy ryż
aromatem kwiatów
skrapiam chwilę
oglądam w słońcu
wysmukłe ziarnka
stygnę w oczekiwaniu
wskazó...
za parę dolarów
kupiłam święty spokój
myśli kołyszę na hamaku
usypiam czujność
weranda bambusowej chaty
skrzypi jak lewy but
na prawej nodze
usiadł motyl
smutek odleciał
wieczorem
głaszczę s...
w głowie chaos
miliardy nieskorelowanych atomów
cząstki wirtualne
manifestują obecność
niestandardowy spin
generuje słabe pole magnetyczne
odwracasz wzrok
nie przyciągam już
jak na...
najpierw
spotkałam oczy
zachłannym błękitem
spłynęły po mnie
aż do stóp
później
spotkałam dłonie
niecierpliwie
zmniejszyły odległość
od punktu F do punktu G
na koniec
spotkała...