żyjąc w kręgu zobowiązań
ciągłych oczekiwań
zastygłej skamielinie brudu
lecą mi niewidzialne łzy zalewając życie
pragnąłbym zacząć od początku
lecz końca zaczętego bytowania nie widać
horyzont...
Ta chwila zapiera dech w piersi
ciało buzuje całe rozpalone
w oczach mieszanka
błyskawic, tęczy
dotykasz linii
ustawiasz dłonie
czekasz na wystrzał
choć Ty już daleko
serce szalone pewne w...
odkręcam wodę i płynę
zewnętrznie spokojny
wewnątrz huragan lęków
nie wiem co począć
łapię księżyc za dziobate lica
tak dzień za dniem
i choć wszyscy wołają za mną
będzie dobrze
że spełni się...
snuje się po kątach
żre szare od czasu mury
zagłusza śmiech
jedyną pociechę tej dziury
kruszy stare cegły
miażdży matowe fotografie
brudzi sen jak atrament papier
gładząc słowem czarną mafię
Nic nie widzę
stoję we mgle
gęstej jak smoła
spadającej na głowę niby wosk
nie ma znaczenia życie
tłucze coś w duszy
kuje serce aż żal
wszystko jest pozorne, nietrwałe
kiczowate w swojej bezra...
ściszam budzik
znów kolejna drzemka
nie pomoże nic już
kiedy śpi udręka
gdy się zbudzi
może moje myśli strudzi
kłóci się z przemijaniem
bo już nie jest jak dawniej
zmiana na zmianie
kłóci s...
Dziś szok splątał mi ręce
ujrzałem osobę w czarnej sukience
to nie sukienka lecz obcisłe leginsy
aż strach pomyśleć
wygrały "ruchu" listy
na pierwszy rzut oka niezła zgrabna pupa
nogi długie, o...
Widzę czarny bez pośród białych dni
słońce zabiera mnie, tam gdzie uśmiech wiecznie lśni
w miłym lekkim śnie wciąż kołacze się
nie zapominam,że w każdym z nas jest dziecka cień.
[czytać intonuj...
Nie będę pisał o wietrze
Co śmiga po głowach drzew
Spokojnie wezmę powietrze
Przypomnę anieli śpiew
Zalegnę prosto bez ruchu
Usłyszę Twój słodki śmiech
Zakryję swe oczy w puchu
Usnę wydając d...
Piszę późno choć wczesne to myśli
próżnia w natłoku krzyżuje ręce
jak gwóźdź w przesłaniu przybitym do stołu
plądruje winorośl, powłoki kiście.
Ubrany w słowa z czapką na głowie
okryciem dziwny...
Leżę w moim własnym ogrodzie
pełnym anegdot, snów naszych czasów
wędruje szumnie w koronie drzewa
liście usłały kąt mi zawczasu
zatapiam się w rosie własnych pomysłów
nie ma tu elfów czy krasn...
przechodzisz obok
zniewalasz zmysły
słodka jak mokka,
espresso z whisky
aromat słów
wzroku podarek
uśmiech jak klejnot
najwyższą z marek
każde wrażenie
metafor ciała
narzędziem dusz...
Powstrzymuję swoje oczy
usta milczą bezimiennie
utrzymuje serce w piersi
niby w skrzyni Davy Jonesa
pragnę kochać
lecz oczy wpatrzone wciąż w ten sam punkt
wyjące jak wilk do księży...
pierwsze mocne uderzenie
drugie słabsze
trzecie nikłe niby dźwięk rosy
koniec
stacja „Zawał”
błysk w oku
ostatni jak parada
wycinanka życia
nożyczki śmierci
koniec
narodziny pośród słó...
Samotność jak niewierna myśl
dopada pluskając się w świecie moralności
stoisz w tłumie będąc jednocześnie na pustkowiu
nagminnie zdradzasz samego siebie
pośród wielu masek Twoja niema
odbita...
Zobaczyć niezbadane lądy
wodę jak lazur co duszę pieści
świeżość dającą nowe prądy
będące oknem piękna i treści.
Okryty nocą tańczyć wśród gwiazd
tych co w jeziorze skrywają lica
przybrawszy m...
Rozstrzygnij z polotem co jest srebrem a cóż będzie złotem
Madame czy tak dobrze mnie znasz
woń Twoich zorzy opiewa świat cały
rzucasz swe światło beztrosko tak
aż serce na tarczy sen Ci zostawi
niegdyś widziałem w ust Twych klejnoty
cenna to wartość myś...
Zaprojektowany wedle wyborów
spadam w górę pośród ludzkich słów
Ty za to
sklepiasz wszystkie moje myśli
w mózgu pełnym bzdur:
zasypiasz kiedy pora,
w czas projekcji wstajesz
dusza pokazuj...
Ja ciągle tańczę
z boku mam wilczą Hańczę
za sobą lód
nad głową myśli stos
o tym, o tamtym
co wtrąci los
przed sobą
różany most
dający pewność na życia kłos
niech prowadzi głos
{jest to nieco abstrakcyjny miks myśli twórczej}
Zawadiacki myk
sposób na przeskok,
wylewa się na obrus
jak krytyka na karierę,
zapuszcza żurawia w kielich
dolewa perspektywy, narkoty...