Jako wierny swej roli,
szary mim,
tkwię w niedoli,
nie wyrażam ni uciech, ni łez.
Chwilo prowadź w krainy,
rajskie bramy, doliny,
proszę ojcze nie kieruj ku złu.
Serce boli od miny,
gdy skin...
Srebrna bransoletka wisi na fontannie,
odbija senne światło poranka.
Globus stojący obok niej
karmi państwa lekkim zapachem pronto.
Kurz przesłonił cienką warstwą
strony słowników stojących na p...
Mamy głowy pełne gwiazd,
puszczających oko w rytmie naszych serc.
Krew buzuje dodając sił,
słyszę w samym sobie szepczącą namiętność.
Policzyć pragnę wszystkie Twoje włosy,
otulić się snami, zabi...
Dziś zasięgu brak.
Dzwonisz zaplątana w sieci swojej niepewności.
Odbierasz latawce słów,
na cienkiej nitce czujesz zawieszony głos.
Jego treści niby żółte wstęgi, rozrywają chmury.
Często spocz...
[ref:]
Jeśli zniosę treść
Twoich mokrych oczu
kiedy złożę pieśń
w smutku tym pałacu.
Zmienimy nas
grając bez kłamstw
podaj mi
swoją dłoń
należysz do mnie.
[ref:]
Jeśli zniosę treść
Two...
Nieswój bo inaczej wychowany,
zadumany w swych korzeniach.
Pełen strachu, wręcz zaszczuty
kołaczący pisklak kwili.
Drżący, zziebły od zatrucia,
niby pościg w głowie zbiega.
Chwyta bilet do kołys...
Póki co mam trzy koszyczki
dla Was, dla Przyjaciół i Bliskich
w każdym z nich
emocji zamknięto kopiec
co na niebie powiek życzeniem się zowie
czego lub co dać w ich brzmieniu
zająca co ki...
Za oknem to co lubię
zapach pąków
zieleniące się gałęzie
poruszane piórem
malowidła natury
takie piękne
muskane lekkim wiatrem
cień drzew
już nie taki łysy
księżyc pełny w kolorze wiec...
Usnąłeś pośród bezkresnych fal czasie mój
natykasz się na przechodniów czterech
wędrujesz wraz z całą planetą
nie jesteś sam choć w swym języku jeden.
Pośród rozwydrzonych nas i spokojnego Jego...
W niekompletne słowa rzucam swój los
widzę tam "SZ"
szarość czy też szczęście
a może szczerości głos
zagrał mi budzik
poderwał wzrok
kolejne kurtyny opadły
za oknem już nie mrok
wystrzeliły...
Zamykam świat
w kronikach mojej głowy
nabijam was
w butelkę pełną kłamstw
nakarmię klimat
bez niczyjej zgody
tak postępuje
weny szach i mat.
Zaplątany pośród gwiazd
Twoich ślepych miast...
To taki ptak skąpany w blasku
epicki fakt w płomieni dziecku
odrodzeń i popiołu klaser
zadziorny, piękny
szybkości laser
ściga się z czasem
i choć gorący każdy dzień
rozgrzewa serce taliz...
Zawiedli ludziska wężowe głowy
zabrzmiały dzwony powiodły i dziatwy
zawżdy rzekł człowiek jakże zacnie młody,
że burza przyjdzie nim kur dzień nadni
ktokolwiek będziesz i jak zwać Cię sposobią
sp...
Smutek przeleciał mi po karku
ręką prześlizgnął melodię nocy
kołysząc się pisałem akty
lecz coś zaślepiło oczy
zamuliło, zszarzało
pośród komórek ceglastych ego
pewność w bezliku ułudy pogi...
"...gdy przerośnie nas forma przestajemy być treścią"
Zadziwiający magnoliowy świat
chwilą trwogi pośród swych zewnętrznych barw
gładkie maski wielu ludzkich prawd
wciąż straszą
tak sztucznie...
Niedziela zbliża się do końca
światełkiem na tablicy gwiazd
sunie po tafli czasu poniedziałek
Ty sama
nabierasz w oczach innych
rozpamiętujesz weekend niby tarczę
zabijając myśl o nowym siedmio...
Kolejny wiersz wyjęty z szuflady, napisany w 2007 roku
"Świat"
To zamorskie śpiewy syren
melancholia w oku nieba
czerń przebija złotą iskrą
umysł wolny tam od cienia.
Opowieści godne świt...
Nastawiony na wyboje życia
spaliłem duszę polewając smołą
cała czarna od minionych dni
przekłada kartki diabelskich psalmów
lecz chór anielski broni od złości
przykryj mnie swym ciepłem
aż do sa...
Wiersz z 2007 roku z czasów początków pisania burzy emocji i uczuć. Ten akurat tęskniący ale też i nostalgiczny, mroczny. Dzięki za uwagę :)
Wietrze zapomnienia
Chochliku beztroski
Zajrzyj w pro...