Dążenie do zdumienia

bez Twojej ręki
pójdę sam
do szczytu gwary
pomiędzy najohydniejszymi
portowymi tawernami

znajduję w Twoich oczach
dwie kule swojej głowy
z mojej pustej szyi
wytacza się krew

oddaliłaś telefonicznie
swój szczęśliwy pobyt
niczym mimochodem dążąc
do polany serc
2
12 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie