deptak deptaku pisałem po kraku

rozpisałem się na deptaku
aż przyszedł do mnie pan stachu
napisałem mu wiersza za zeta
choć nie jestem znany poeta

złamałem kilka wersów w krzakach
pana pilnowała krnąbrnego dzieciaka
aż świat mi zawirował między oczami
oddałem mu wiersza

i tak oto zarobiłem zeta
choć nie jestem poeta
ale dziewczyny mówią mi że mnie kochają
och gdybym taką znalazł która by chciała mną się zająć
2
11 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie