Rafał po spowiedzi
idź w pokoju
więc odszedłem
przeżegnałem się klękając przy tym
na lewą nogę
cicho
przez ramię
starszej babci wypatrując
postanowienia
ponownego popełnienia przestępstwa
uległem pokusie
skromność poety bywa ograniczona
niczym Boże miłosierdzie
poprzez własne palce, pióra i słowa
więc odszedłem
przeżegnałem się klękając przy tym
na lewą nogę
cicho
przez ramię
starszej babci wypatrując
postanowienia
ponownego popełnienia przestępstwa
uległem pokusie
skromność poety bywa ograniczona
niczym Boże miłosierdzie
poprzez własne palce, pióra i słowa
0
0
1 odsłon