Rafał po spowiedzi

idź w pokoju



więc odszedłem

przeżegnałem się klękając przy tym

na lewą nogę


cicho

przez ramię

starszej babci wypatrując

postanowienia

ponownego popełnienia przestępstwa

uległem pokusie


skromność poety bywa ograniczona

niczym Boże miłosierdzie

poprzez własne palce, pióra i słowa
0 0
1 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie