Ostatni okruszek
wycieńczony, zbieram okruszki
wstydu ze łzami
kradnę z piekarni dla Ciebie
najświeższy bochenek
moralności
dławisz się tym pokarmem ode mnie
plujesz nim, razem z krwią
i uderzasz w dobrze nastrojoną strunę
wstydu
rozpinasz warkocz, odkrywasz białą pierś
wspaniałą, teraz - Twoja dłoń tańczy z moją
w białych ramionach mąki
zabrałaś mi
ostatni okruszek wstydu
wstydu ze łzami
kradnę z piekarni dla Ciebie
najświeższy bochenek
moralności
dławisz się tym pokarmem ode mnie
plujesz nim, razem z krwią
i uderzasz w dobrze nastrojoną strunę
wstydu
rozpinasz warkocz, odkrywasz białą pierś
wspaniałą, teraz - Twoja dłoń tańczy z moją
w białych ramionach mąki
zabrałaś mi
ostatni okruszek wstydu
0
0
1 odsłon