nieustannie

tęsknisz za kimś
zapomnieć próbujesz
żałujesz

rana wysycha

kontynenty płyną
w przeciwną stronę
krwiobiegu

z biegu odliczasz rozstanie
potem
czekasz

nieustannie
wiatr wydmuchując
z żagli
zatopionej tratwy

na brzegu kopiesz
ołowianą kulę

w stronę latarni
kierujesz oczy

przepraszam...

...wystarczy

podnieś
to co opuściłaś
a ocean
wybaczy

niezatapialnym

na plaży
zawsze
będą dwa leżaki

tęsknisz...
...poczekaj

na odpływ
wyobraźni
5 1
37 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Livia 12 lat temu
piękny :)
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie