Jesienny splin

Melancholia
co raz częściej
ten deszcz
moczy szyby i ogród
rynną dokucza
skacze po dachach
wąskimi strugami wpada do stawu
zacierając ślady mijającego lata

nastał już czas
by do domu wnieść drwa
zapalić ogień
przycichnąć
w kąciku pokoju czekając na znak
melancholię
z duszy wycisnąć

pozbierać liście
bukiet w wazonie ułożyć
z kasztanami w tle
pachnącymi mokrymi dłońmi
i kilkoma żołędziami
w mchu przyniesionych
nadziać wśród grzybów ususzonych

wsłuchać się w wiatr
niosący smutne opowieści
otulić twarz kołdrą z tomikiem wierszy
by powitać jesienne wieczory
coraz bardziej skore
do chodzenia
po domu
7 2
57 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

ryty 12 lat temu
zapachniało dymem i grzybami - że tak powiem ;)
K
kaja-maja 12 lat temu
o tak ale jeszcze troszkę czasu teraz taka świeżość w ramionach jest ciepło w:)
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie