dobrą matką jestem.

niezwyczajną kurwą jestem
kiedy światło jest zgaszone
patrzę zawsze prosto w oczy
mówię przez woalkę
słowa sprośne
wyuzdane

potem zbiegam drobnym krokiem
prawie szpilki łamiąc
bez pełnego makijażu
wodzę wzrokiem
za klientem

jestem matką dobrą
ustalam cenę
dodaję klapsa odejmuję uśmiech
sprzedaję piersi
uda z tkliwym sercem
szpicrutą pejczem zabawiam
albo piórkami
jakbym z burleski była

tirówkom się przyglądam chciwie
wiernie odtwarzam
nie zdradzam
tylko samą siebie
6 1
42 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Sebastian Dema 13 lat temu
w tych klimatach ,chyba jeszcze nikt tu nie pisał
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie