betoniarka

Od siebie
betoniarka umysłu,
szara matrona
masą uczuć i dążeń
po brzeg wypełniona

mieli w ciemnej gardzieli
zło z dobrem,smutek z radością
ścierają się i grzechocą
zalane rzeczywistością

prawdopodobieństwo tu raczej,
na niewiele się przyda,
nie jesteś w stanie orzec,
co w tym marazmie pływa

wątpliwości,rozterki,
strach,odwaga,rozsądek
miłość,gra,paranoje,
koniec ,środek,początek

przewala się świadomość
w lawie barwy popiołu
chlapiąc,mlaszcząc i plując
w synapsowym roju.

miliardy betoniarek
nieustannie wiruje,
często z nadmiaru wrażeń
coś nagle się blokuje

czasem pomaga byle
leczenie farmakologiczne,
bywają jednak nierzadko
awarie katastroficzne
4 0
22 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie