o parze nad filiżanką

a kiedy już zagotuje się woda
wlewam ją do trzech czwartych szklanki
sypię powoli poskręcane liście
aż zniknie dno filiżanki

płynnym ruchem przelewam wodę
kładę na wierzch spodek
zostawiam tak i szukam ciebie
w czterech rogach świata

napijesz się herbaty
na mój dźwięk zamykasz usta
otwierasz oczy chcesz coś powiedzieć
lecz ja już wychodzę

przez wąską szczelinę
rozlewam napar swoją część z blatu siorpiąc słyszę
jak ziewasz stając w progu roześmiana
odwracam głowę lecz ciebie wciąż nie ma
4 6
82 odsłon

Komentarze (6)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 11 lat temu
... pies mi zdechł i na spacer z nim wychodzę..phi
i jajco
ryty 11 lat temu
... rozumiem :)... - i co?
gizela1 11 lat temu
no coś ty w dópie go mam phii..niech sika..na chodnik
ryty 11 lat temu
a... to nie cham,
po prostu, tak został wychowany;
ciekawi, gdzie kupę robi
na dywan... i... czy urodnik :|
Helen 11 lat temu
a ty tęsknisz...
zyga66 11 lat temu
literówka się zakradła / ziewasz/ zwiewasz/ );
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie