W milczeniu i ciszy
Delikatnie , ostrożnie
stąpam po wątłym gruncie
Twego przebaczenia
Uzbrojony w cierpliwość
ciepłym oddechem miłości
ogrzewam zranione myśli
Dotykiem warg zbieram
rozsypane łzy na twej twarzy
W milczeniu i ciszy
by nie spłoszyć
rodzącego się zaufania
stąpam po wątłym gruncie
Twego przebaczenia
Uzbrojony w cierpliwość
ciepłym oddechem miłości
ogrzewam zranione myśli
Dotykiem warg zbieram
rozsypane łzy na twej twarzy
W milczeniu i ciszy
by nie spłoszyć
rodzącego się zaufania