***
to twój połów, bez haczyka. oczy znikają
na chwilę w kieszeniach. pragmatycznie
siadamy bez słowa, kilka sylab wpada do talerza,
tak pięknie, jakby rodziła się nowa mitologia.
przestrzenne myślenie pozwala nam oddychać,
w znikającym dźwięku objawia nam nieobecność.
na chwilę w kieszeniach. pragmatycznie
siadamy bez słowa, kilka sylab wpada do talerza,
tak pięknie, jakby rodziła się nowa mitologia.
przestrzenne myślenie pozwala nam oddychać,
w znikającym dźwięku objawia nam nieobecność.