**
Kiedy stoimy w myślach po kolana,
nie ma powodu do strachu. Rzecz
w tym, że wody przybierają
przenikając chwilę powszednią.
Zwróćmy uwagę: kwintesencją
skupienia jest światło w źrenicy, w chwili,
gdy powiesz:
jestem w stanie permanentnym, od
zewnątrz do środka i na
odwrót.
nie ma powodu do strachu. Rzecz
w tym, że wody przybierają
przenikając chwilę powszednią.
Zwróćmy uwagę: kwintesencją
skupienia jest światło w źrenicy, w chwili,
gdy powiesz:
jestem w stanie permanentnym, od
zewnątrz do środka i na
odwrót.
2. kwintesencją skupienia... jest kondensacja pary, ew. koncentracji - i na odwrót;)
3. reasumując: składam się z jonów dodatnich i ujemnych, aż cud, że to się kupy trzyma ;)
autor zabawia się słowami, których znaczenia zda się nie do końca rozumieć.
Ja przynajmniej takie odnoszę wrażenie, choć przy odrobinie wysiłku wyobraźni staje się to *świerzym ożeźwieniem* ;)))