reiki

Balansowanie pomiędzy skrajnościami

Przebiega dokładnie tam

Gdzie jaźń pozostawiona sobie

Uczy się oddychać

Korzystając z gąszczu pamięci

I płuc neuronalnych pajęczyn

Doświadcza



Rozkuwa tożsamość

Transformuje swoje ja

Na chwilkę

By po tym wszystkim

Odrodzić się po nocy spędzonej na nieświadomości

Pościeli mokrej potem snów





Larwa transformacji

Nigdy nie marzy

O tożsamości

Walka o tożsamość

Umarła w nowoczesności

Form ludzkiej podłości

Mojej podłości



Racz dać mi chłód

Goniący ciepło głupiego ukojenia

Przebacz co zamierzam

Zrobione bez sumienia

Nie popełnione
0 0
2 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

1 online · Michał
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie