ułudy

wpatrzeni w ekranu kolorowe wzory.
wesołe mrugnięcia mkną w zasięgu dłoni
- czekają sposobu, by w swym maratonie
szczęśliwe okruchy chociaż raz dogonić.

muzyka spod palców płynie ponad czasem,
ponad ciągiem zdarzeń (tych niehołubionych),
ponad wszelki uzus, uznany porządek...
rytm i puls szaleńczo kołaczą się w skroniach.

a za oknem spokój - zwykłe zmiany aury.
plecie się pogody poplątana mapa.
migotania złudne, ten przymus pogoni..,
jak wiatr który rządzi skrzydłami wiatraka.
16 6
142 odsłon

Komentarze (6)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

...ash 13 lat temu
brawo..dawno nie czytałem czegoś tak dobrego...nie jestem co prawda zwolennikiem rymów, ale tu wielkie uznanie
pańcia 13 lat temu
dzięki
copelza 13 lat temu
przez inwersje może wkradać się w tekst dziwadełko:) jaki to jest ciąg niehołubiony?:) bo nawias jest po ciągu;)
pańcia 13 lat temu
racja cop. Poprawiam:)
JKZ007 13 lat temu
poprawię hm? wpatrzeni w kolorowe wzory ekranu, szczęśliwe okruchy chociaż raz ogarną:), złudne migotania i przymus pogoni:) Ciao:) tyle mi się wydawało:)
pańcia 13 lat temu
a tych już nie poprawię:)
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie