Muzyka lekiem na zło

O życiu
„Muzyka lekiem na zło”

Muzyka lekiem na zło jest mym
Ukojenie niesie mi, bo gra w duszy mej
Melodia jest muzą mą, co po trawie stąpa
Bosą nogą swą, pieści skowronka ton.

Muzyka jedno imię ma chodź
Wieloma nutami na skrzypcach gra.
Muzyka Twe imię ma lekkie jak mgła
Muzyki światła dźwięk jest jak róży pęk.

Między słowem i milczeniem między prawdą a złudzeniem,
Między wiosną i jesienią wyspy marzeń się zielenią
Żeglujemy jak na tratwie, fale są nie zawsze gładkie,
Szybujemy jak balonem po nadziei nieboskłonie.

Każdy z nas coś z muzyki ma, chodź cichutko sobie gra.
Dzień za dniem, życie tak szybko płynie
Kolejne siwe włosy, nic już nie zmienią
Znów Jestem szczęśliwy, bo muzyka otacza mnie.
5 3
57 odsłon

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Helen 11 lat temu
trzecia strofa wyszła Ci bajecznie:))))))wprost jak melodia:))))
zyga66 11 lat temu
za Helen i Dżozefem :)
Beatrice 11 lat temu
pierwsza strofa zdecydowanie do wyrzucenia, trzecią zabieram ze sobą :-) robisz postępy... pozdrawiam :-)
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie