w dłoniach
próbowałam zatrzymać
resztki dnia
na próżno
wyrwał się
jak ćma chowająca skrzydła
przed oczami płomienia
odszedł
z księżycem pod rękę
cisza wyraźniejsza
niż bicie serca
kołysze mnie do snu
czas odpocząć
życie utopione w mroku
zwiędło na chwilę
amen
próbowałam zatrzymać
resztki dnia
na próżno
wyrwał się
jak ćma chowająca skrzydła
przed oczami płomienia
odszedł
z księżycem pod rękę
cisza wyraźniejsza
niż bicie serca
kołysze mnie do snu
czas odpocząć
życie utopione w mroku
zwiędło na chwilę
amen
4
1
32 odsłon