Targ ludzkiej próżności

O życiu
wczoraj
na targu ludzkiej próżności
kupiłam kosz szczęścia
wzamian za ślepe
i nieme sumienie

zrobiono mi zdjęcie
posyłano zazdrosne uśmiechy
nawet kwiaty pchano mi
do zimnych rąk
na próżno
zaraz umierały

szłam po omacku
na skróty
rzucając za siebie
dogasające spojrzenie

ciężki ten kosz bez sumienia
bez serca
i bez drogi do domu

wciąż tułam się
nie wiedząc gdzie
nie wiedząc po co idę

odpocznę w słońcu miłości
wrócę jutro
może twarz boga
uda mi sie kupić
za garść uśpionej modlitwy
3 3
47 odsłon

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 13 lat temu
na targu
ludzkiej próżności
jest targ głupizny

szczęścia nie kupisz
modlitwą sobie ulżysz
a czy tyn niebo osiągniesz? w:)pozdrawiam
noemitka 13 lat temu
na targu ludzkiej próżności wszystko można kupić...nawet szczęście
noemitka 13 lat temu
biedroneczko...
to chyba niemożliwe, bo wyszedł spod pióra godzine temu
pozdrawiam
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie