Bóg niechciany

O życiu
niechciany bóg

idzie
z ciężkim krzyżem
codzienności
otarł się o moje życie
pozbierał resztki obojętności
poczęstował miłością

serce się tłucze
jak ptak w sidłach
samotności

grzechy nie bolą
tylko serce płacze
chowając łzy
w kałuży szczęścia

żywe krzyże
są zawsze najcięższe
6 2
52 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

duch44 13 lat temu
wiersz dnia dla mnie osobiście plus oczywiście
artpla 13 lat temu
nic nie dodam
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie