ONCE MORE

O sobie
Cisza włóczy się
po zakamarkach
Pachnie deszczem
po drugiej stronie
Sny z mydlanych baniek unoszą się
nad dachami

Zielony liść wpłynął
ustami okna
i usiadł na parapecie

W bezwzględności nocy
Myśli ranią mi oczy
rozbijając się
kroplami na podłodze

Znów pogubiłam się
w dylemacie rozstajnych dróg

Przygniatam stopą zabłąkaną zieleń …


To ostatnie rozdanie
w rosyjskiej ruletce .
12 1
72 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

monicarose 13 lat temu
poprawiłam :) .dziękuję wszystkim ......
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie