z Rimbauda

biegnę za wiatrem ma zapach deszczu
w drodze świadomy pomyłki
skręcam za róg obcego domu
u wejścia posępny dąb czyni honory

nieuświadomione do końca potrzeby
drżą pajęczyną w świetle gwiazd
księżyc migawką aparatu
robi zdjęcia niespełnionych snów

wklejam je do albumu z myśli
oglądam mam suche usta
to takie rzadkie kwiaty
rosną poza zasięgiem dotyku
chociaż dłońmi światłem latarek
gorączkowo przeszukuję noce
14 5
122 odsłon

Komentarze (5)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Wiktor Goriaczko 13 lat temu
sugeruję ostatnie dwa wersy: to dłońmi jak światłem latarek, gorączkowo przeszukuję noc IMHO,of course - pozdro siemka
mkc47 13 lat temu
może być :)
gizela1 13 lat temu
myszkowanie po nocy jak gryzoń np.,chomik :)))))
mkc47 13 lat temu
nie chomik a tygrys,tygrysa całuj nie żałuj :)))
gizela1 13 lat temu
tygrysa ? --- całowanie tygrysa to ryzyko :))))
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie