tesserakt

Od siebie
nie potrzebuję ciebie
tak jak idealnej kuli
dopiero niedawno
odkryłem w niej twoje oczy
coraz wolniej
zapadały się
w namiastkę uśmiechu

w tylu przestrzeniach
trudno odnaleźć siebie
pałacami wyczuć zgrubienia
otwarte pory
szorstki głos odbity od ściany

przywołuję ciszę
zbuduję z niej
kolejne
nietrwałe pragnienia
17 4
127 odsłon

Komentarze (4)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

C
cenica15 13 lat temu
z ciszy nic nie powstanie, trzeba krzyczeć!
gizela1 13 lat temu
przekombinowane
copelza 13 lat temu
tylko jej nie mów, że nie potrzebujesz jej jak kuli, bo będzie bolało. nawet jak to prawda, raczej zalecałbym jakąś delikatną sugestię odnośnie niskokalorycznej diety.
duch44 13 lat temu
bardzo dobry wiersz dojrzaly Krzysiu podobno Herbert by perfekcyjny:)ale ten tez jest taki
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie