historia pewnej przyjaźni

Od siebie
pogodziłem się z samotnością
ona jedna
klęka koło mnie
gdy jestem sam ze sobą
patrzy w oczy
nuci pod nosem
piosenki Demarczyk

słucha ze zrozumieniem
przyśpieszonego pulsu
uspokaja płomieniem świecy

opiekuje się jak chorym
który założył przyciemnione okulary
ogląda bliźniacze dni
jak jedno wielkie zaćmienie
coraz bardziej
obcego świata
12 1
72 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

xyxyx 13 lat temu
Pokłon
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie