spóźniony

Od siebie
gdy prosisz o czas do namysłu
sięgam po liście
zostawił je wiatr w zielonym wazonie

kruszą się ziarna marzeń
sypią pod nogi

dłonie na stole blade
ubrudzone kredą myśli

portret na ścianie
rozmazuje ciszę

za horyzontem chmury
wzbierają deszczem
15 11
187 odsłon

Komentarze (11)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

mkc47 13 lat temu
to cho :))
mkc47 13 lat temu
zmiany zmiany :)
gregorsko 13 lat temu
ładne pozdrawiam :-)
mkc47 13 lat temu
mkc47 13 lat temu
gizela1 13 lat temu
ja mam ulubionego poetę na Nieszufladzie --kocham go
mkc47 13 lat temu
Jaime 13 lat temu
Wiersz czyta się bardzo przyjemnie.
Teraz a propos dyskusji, do Poświatowskiej też mam sentyment z dawnych lat. Saintanger czy ona trąca myszką? Już bez przesady;) To co czytasz ? Poezję po 1999 czy po 2010 roku???
mkc47 13 lat temu
mkc47 13 lat temu
mkc47 13 lat temu
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie