rozterki

czytam sam siebie
bo któż chciałby przekuć źrenice
w chorobliwy światłocień
skradający się po twarzy deszcz
zanurzam pióro w lękach świata
strach i radość w jednym warkoczu
karmią ciemnym chlebem
wybucham pąkami kasztanów
zbijam budę swojemu psu
ukręcam na karuzeli samotność
cóż więcej mogłbym ofiarować
noc otacza mnie obojętnie
podaję uśmiech na wyciągnięcie dloni
16 2
102 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

xyxyx 13 lat temu
Witam,pozdrawiam.Mi się podoba.
Sebastian Dema 13 lat temu
też Ciebie czytam,to moja rozterka :)
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie