nie nalega gdy zamyślony
kieruję wzrok do wnętrza
otwieram oczy sennym marzeniom
opuszkami palców przymyka okna
głaszcze moje dłonie
z zagadkowym uśmiechem
patrzy przeze mnie
okryta zmierzchem
jak moją miłością
kieruję wzrok do wnętrza
otwieram oczy sennym marzeniom
opuszkami palców przymyka okna
głaszcze moje dłonie
z zagadkowym uśmiechem
patrzy przeze mnie
okryta zmierzchem
jak moją miłością
13
6
127 odsłon