Ona

O szczęściu
nie nalega gdy zamyślony
kieruję wzrok do wnętrza

otwieram oczy sennym marzeniom

opuszkami palców przymyka okna
głaszcze moje dłonie

z zagadkowym uśmiechem
patrzy przeze mnie
okryta zmierzchem
jak moją miłością
13 6
127 odsłon

Komentarze (6)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 13 lat temu
śliczne:))))))))
C
cenica15 13 lat temu
Pięknie!
karioka83 13 lat temu
Kim jest ,, Ona? ;)) Bardzo ładny, enigmatyczny wiersz jak uśmiech Giocondy... Pozdrawiam, Krzysiu :)
mkc47 13 lat temu
możesz to być Ty Kari :)) a wiesz że myślałem o tym uśmiechu Giocondy gdy pisałem :)))
K
kaja-maja 13 lat temu
pięknie
'z zagadkowym uśmiechem
patrzy przeze mnie' w:)
mocher 13 lat temu
bardzo :)
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie