portret

Od siebie
cień odrapanej ściany
kontrastuje z bielą rąk
światłem ulicznych lamp
prześwietlonych źrenic

amarantowe pociągnięcia czasu
w rozpryskach minut

paznokciem umazanym w klonowym soku
maluję usta siwe włosy
pajęczynę myśli w kącie pokoju

pułapki dla wiatru i suchych liści
zmieszanych z cieniem

dokończ za mnie
opuszkami
13 11
177 odsłon

Komentarze (11)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 13 lat temu
zwariowałeś?wszystko żle napisane
gizela1 13 lat temu
plus za okulary hi hi hi
gizela1 13 lat temu
klapa mkc
mkc47 13 lat temu
okulary zdejmę wiec się nie fatyguj,nie na mnie wylewaj humory są lepsi ode mnie
gizela1 13 lat temu
no przecież wiesz że cię kocham ojejku
duch44 13 lat temu
oj nie taka klapa Giz raczej się nie zgadzam pod wieloma wzgledami to wiersz Krzysia jeden z lepszych ostatnio
pańcia 13 lat temu
Podoba się, ale bez 'palców' - opuszki mają chyba tylko palce. i lepiej muzyka wiersza śpiewa bez tego dopełniacza.
mkc47 13 lat temu
racja Ego :)
pańcia 13 lat temu
a to już nie Egonie?;)))
mkc47 13 lat temu
a nudzi się z jednym nickiem :)))
pańcia 13 lat temu
no taaaaak.., a nuda to siostra marazmu...;)))
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie