pijany

O życiu
coraz ciężej unieść głowę
znad blatu stołu

kloszardom ze studzienki do kartonu
przenieść ubłocone życie

tam też tańczą usta
na brzegach brudnych szklanek
toast za coś lepszego
niż zapite marzenia

rozplątane języki
historie bez smaku
śmierdzące wilgocią
i psią sierścią

coraz ciężej unieść głowę
znad swojego życia

noc rozwiesza gwiazdy
obok moich myśli
18 8
172 odsłon

Komentarze (8)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

JKZ007 13 lat temu
Mam moc -75 volt:)
mkc47 13 lat temu
to gdzie mm wpaść z musztardówką :)
atomasz1 13 lat temu
fajny nałóg :) pdr
takietam 13 lat temu
wreszcie coś rozumiem
Gryf88 13 lat temu
eh.. ciekawe i oczywiście plus:)
karioka83 13 lat temu
Dobry, mocny wiersz! Pozdrawiam, Krzysiu i życzę w Nowym Roku nieco lżejszych myśli...;) ( Choć ja też wracam do Syzyfa...)Pozdrawiam
mkc47 13 lat temu
dzięki Kari buziaki z nowym rokiem :)
mocher 13 lat temu
jesssu ale czad :) kłaniam się
5 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie