obok

to już się nie zdarzy
stracony czas ma zimne palce
Proust wynosi z wyciszonej sypialni
wazon zwiędłych kwiatów

mam spierzchnięte usta i żal
jak pokuta co dzień żyje od nowa
nalega abym porzucił swój świat

w słońcu wygrzewają się aniołowie
te o ludzkich oczach tkają sny
z delikatnych liliowych nici
10 4
92 odsłon

Komentarze (4)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Beatrice 13 lat temu
sny z delikatnych liliowych nici... słodkie...pozdrawiam :-)
K
kaja-maja 13 lat temu
ładnie w:)
artpla 13 lat temu
ejże Ty :)
mkc47 13 lat temu
że niby co ejże:)
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie