Zmęczone kwiaty

Idę po pustej przestrzeni
Dbając o senną strukturę
Dzieci myśli bezdomnych
Kolejną zdobyły górę

Trwałe - skruszone szczyty
Skrojone na miarę wiatry
Przedświt czekaniem przebity
Rozdaje zmęczone kwiaty

Wytarte zdziwione niebo
W tańcu słonecznych promieni
Przekornie blaskiem ucieka
Zachłannej tęsknocie źrenic

Wleczone powiewem piórko
Rozbija żale o skały
Nieczułe na zranienia
Stojące tak jak stały
2 0
12 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie