Drżenie

Egzystencjalne
gryzie się otchłań piekła
z żarem winy i kary
skrapla się żółć przewlekła
z wrogiem się chwytam za bary

z wrogiem – mym przyjacielem
połykam każde złe słowo
trwamy przy szubienicach
i kat nas bawi rozmową

niewinny – zakrzyknął wróg
do kołyszącej pętli
winny – skazał go bóg
jęczą ludzie wylękli

jakże to śmierć mnie czeka
mą winą moje istnienie
nic ze mnie nie zostanie
ot tylko pętli drżenie
3 0
17 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie