rocznica

w rok od pewnego spotkania wiatr szumi ciepły rozczochrując wciąż myśli

w powietrzu nasilenie płatków kwiatów niesionych z tej okazji delikatnie cichej

wykrzesana cudem iskierka budzi się niosąc światełko w zamknietej dłoni prawej malej

a jednak szparki pomiędzy palcami lśnią tajemnicą dzisiaj jeszcze nieodkrytą

zamknięte są też oczy z obawy że po otwarciu będą śniły więcej niż kiedyś i teraz

nie do ukrycia uniesiona pierś przy głębszych oddechach kusi nową przestrzenią serce
0 0
2 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie